Trochę optymizmu, prawda? Zaraz trzecia? A może będzie od razu czwarta i ostatnia? To nowoczesny świat, więc może 3,2 światowej. Ale mamy rzeczywiście prawdziwą wojnę światową na wielu frontach. Bo atak terrorystów na Paryż to jest atak wojenny, bo tak się to dzisiaj robi. Atak na hotel w Mali, to też samo. Bruksela wyglądała przez kilka dni, jakby czekali  na islamskie naloty. Dziś wybuchły dwie bomby w hotelu w Egipcie, a samo zestrzelenie rosyjskiego samolotu to news na jeden dzień, wypadek przy pracy, a pilot się katapultował. ISIS atakują z powietrza razem – Francuzi, Amerykanie i Rosjanie. Wcześniej, po zamachu w Istambule, swoje F-16 wysłała Turcja.  Ale czy oni wiedzą co i kogo atakują? Zniszczyliśmy 72 cele- mówili niedawno Rosjanie. Ale nie ma realnego (tak zwanego) Państwa Islamskiego., coś takiego nie istnieje, to to jest państwo widmo, do tego zasobne w broń i pieniądze. Trudno jest trafić w widmo, naprawdę.

 

 

Cała ta potęga zachodnia i rosyjska może sobie zniszczyć 500 celów, a i tak nic to nie da. ISIS nie walczy z żadnymi wojskami, zabija cywilów!. I dlatego jest taki groźny. ISIS walczy z chrześcijanami, z cywilizacją zachodnią, a nie z nowoczesnymi F-16, czy F-18. Za ten chaos winę ponoszą politycy Zachodu – Merkel, Hollande i Obama. I głupcy w Monachium witający z radością „uchodźców”. To prawda, w Syrii trwa brutalna wojna i zginęły w niej setki tysięcy ludzi, ale uchodźców do Europy wpycha Państwo Islamskie i odnieśli na tym polu duży sukces z błogosławieństwem Berlina. Nikt nie twierdzi, że ten milion ludzi to dżihadyści. Ale oni są od robienia chaosu, rozwalania spokoju w Europie, to taki nowej rodzaj wojny cywilizacji, której nie widzi, jakże marny dziś politycznie Zachód. Można śmiało powiedzieć, że w tej chwili mamy między nami co najmniej tysiąc szaleńców obwieszonych ładunkami wybuchowymi, przygotowanymi na śmierć. Dziś takie  ładunki  znalazła francuska policja i Francja zamarła. Panuje strach. Państwo Islamskie stworzyło nowy rodzaj wojny, to wojna rozwojowa z perspektywą islamizacji Europa, wojna na dekady.
No i mamy jeszcze wojnę ukraińsko – rosyjską. Tylko czekać jak Rosjanie odłączą po wyborach Donbas. Będzie cieszył się Janukowycz i jego kamaryla, bo to ich biznes. Wkurzeni Tatarzy zablokowali dopływ prądu na Krym, to Rosjanie już stoją z rakietami gotowymi do wystrzału. A u nas te media (naprawdę porąbane) piąty dzień trują o zamachu na demokrację i na Trybunał  Konstytucyjny. Szkoda tu cokolwiek cytować, bo szkoda ekranu komputera dla tych słów.

 

Warto jeszcze  zauważyć, że jest dwóch graczy w tej wojnie 2,5 światowej, którzy żyją sobie całkiem spokojnie: Chiny i USA. Bo zaangażowanie amerykańskie, proporcjonalnie, jest takie, jak my byśmy wysłali  do Syrii batalion z Pułtuska. Rosja włączyła się w te wojnę, bo chce obronić reżim w Syrii, bo chce w ogóle mieć jakieś przyczółki na Bliskim Wschodzie. No i mamy jeszcze mikro wojnę w Izraelu. Codziennie albo Palestyńczycy, albo Palestynki atakują żołnierzy i cywilów nożami, nożyczkami   i obcęgami. Sorry Gregory, ale czy oni się naćpali? Przecież giną jeden z drugim, jedna za drugą. Nad Wisłą jest fajnie. Jutro znów o Trybunale i pewnie o Wojtuniku. Pisowska zgraja…… i ten Prezydent paktuje z Chińczykami. Nowy Jedwabny Szlak? Wiadomo, co się  kryje za taką nazwą Panie Gross, skandal..